Scena pierwsza
Mr. Aomine, Mr. Kise
Pokój jak na początku aktu pierwszego, Mr. Kise siedzi na łóżku, Mr. Aomine na podłodze, twarz zanurzoną ma w kołdrze pokrytej jego własnym nasieniem.
Mr. Kise
I jak się czujesz Aominecchi drogi? Bo widzę na Twej twarzy wyraz błogi.
Mr. Aomine
Z wielką ulgą w głosie
Wyśmienicie i wspaniale! Już mi dużo lżej na pale!
Mr. Kise
Wiedziałem że to Ci pomoże więc idę paść na swe łoże.
Mr. Aomine
Podejrzliwie
Czekaj, czekaj, co się zmywasz, widzę że coś w majtach swych ukrywasz.
Mr. Kise
Umiarkowanie wkurwiony
Ja chcę tylko iść już spać, czy żebyś zrozumiał, mam ci w mordę dać?!
Mr. Aomine
W gruncie rzeczy nikt nie przeczy, nie myli mnie opatrzność, ja tam dobrze widzę że Ci kutas stoi na baczność!
Mr. Kise
Toż to bujda, toż to bzdury! Tobie nie trza ręki, tylko dziury!
Mr. Aomine
Przyznaj się Kisiuniu, sam byś teraz włożył, pewnie pragniesz bym nogi przed Tobą rozłożył.
Mr. Kise
Aominecchi, Ty chcesz żyć? Jak ci włożę, będziesz z bólu wyć! Już wolę to zrobić swoją ręką, by nie poddawać Cię udręką.
Mr. Aomine
No i w końcu się przyznałeś, po co ze mną się wykłócałeś! Szkoda że nie chcesz mej usługi, a przyznam skromnie że mam odbyt długi. Nie ma czasu na siedzenie bo Ci minie podniecenie. Ruszaj do kibla już, przy mnie pewno nie będziesz trzepał, bo żeś jest kurewski tchórz.
Mr. Kise
Wychodząc, z pokorną miną
Dobrze a więc Ciebie posłucham i dłonią sobie porucham.
Mr. Aomine
Sam do siebie, rzucając w przestrzeń
Mocium panie, mocium panie, on mi zwalił, jemu stanie.
Scena druga
Mr. Aomine, Mr. Kise
Mr. Aomine poleguje na łóżku i ogląda swój przyrząd do kopulacji, Mr. Kise wpada spanikowany do pokoju trzymając się kurczliwie za oko.
Mr. Aomine
Gdzieś ty był tak dużo czasu, poszedłeś tego konia zwalać do lasu?
Mr. Kise
Nie, wytrysk miałem tak wysoko że se postrzeliłem w oko! I przemywam i przemywam spermę z oka sprawnie wymywam, a to boli jak cholera, ała! To tak strasznie napierdziela!
Mr. Aomine
Pokaż, pokaż, niech no spojrzę, może ja coś więcej dojrzę.
Grzebie Mr. Kise w oku
Boli, boli się nie dziwię, bo zraniłeś się dotkliwie. I plemniczki tu pływają się stadami namnażają.
Mr. Kise
O te skurwysynki małe, natychmiast wracać w moją pałę!
Mr. Aomine
Co z pały wylazło, nie wlezie z powrotem a teraz weź się użeraj z kłopotem. Aghh, dawaj no to ślepie, trochę Ci pomogę, podmucham, pomasuję, tylko tyle zrobić mogę.
Przybliża się i ślini Mr. Kise oko
Mr. Kise
Wyzwoleńczo
Ah! Już mi lepiej, zdecydowanie! A teraz najwyższa pora na spanie!
Mr. Aomine
Śpij spokojnie kochanie moje, pały mamy uwalone a więc wszystko ujarzmione.
Koniec aktu drugiego.

Hahahaha! Kolejne cudo.
OdpowiedzUsuńUśmiałam się jak... No... Ja xD
Mam pytanie. Jesteś 8 cudem świata? Bo na to wygląda.
Rymowanki! Ja sama bym nawet jednego rymu nie ułożyła...
Co widać po moim AoKaga... Ale nie o moim blogu tu rozprawiamy!
Nie no serio! KOCHAM TO! <3 <3
Aż mój Kise przyszedł sprawdzić, czy go nie zdradzam xD
Sayu-chan (mam nadzieje, że dobrze naposałam) ! Toż to cudo.
Pewnie gdybym była chłopakiem, to przez ciebie byłabym gejem xD
Ej, no... Nie wiem co napisać. Urządziłaś mi w moim nieposkromionym, zboczonym umyśle taką burze hormonów radości, iż uśmiech mam od ucha do ucha, niczym Kise kiedy zaspokaja go Aomine ;-)
Szczególnie rozwalił mnie wytrysk Kisi! ;-) <3 ^.^ *.*
Oczywiście opowiadanie jak zwykle oszałamiające i swą zajebistością i rymami rozjebujące mózg.
Więc... Noo... Pozdrawiam i duuuuuużo weny życzę.
Cudo.
Cudeńko.
Cudne cudeńko
Tam u góry /\
Wielbmy twój umysł!
Wielbie.
Wielbie.
* Minecchi! Ogarnij się*
Okay, okay...
Ps. CUDNE CUDO CUDNEJ SAYURICHAN!
Hahaha :D O matko jedyna, co tu się wyczynia! :D Dziękuje i jak to zawsze jestem niezmiernie zadowolona i uradowana z Twego nie błaho zajebistego komentarza :D Co do pytania czy jestem 8 cudem świata, to niestety moja odpowiedź brzmi nie, gdyż jest on zajęty przez (mojego :D) Aomine :P Ja natomiast jestem 9 cudem świata i co do tego wątpliwości nie ma nikt w swej SKROMNEJ istocie :D :D :D Ojojoj ja nie chcę tu Cię demoralizować :D ale myślę iż gdybym ja była chłopakiem to również byłabym gejosem nie z innego powodu jak tylko przez naszych ukochanych Kuroko basketowych chłopców :D (I rzecz jasna, przez czcigodne opowiadania yaoi, między innymi Twoje :D) Hahaha, za burze hormonów przepraszam, zapowiadam w pogodzie że jutro w Twym szanownym mózgowiu zagości słońce i bezchmurne niebo xD Najdroższa Minecchi! wcale nie musisz się ogarniać ! Bycie pozytywnie nieogarniętym jest kwintesencją i sposobem życia ! :D (Wiecznie nieujarzmiona i nieposkromiona Sayu-chan potwierdza :P) Kłaniam się nisko i pozdrawiam :D Ps. Trzeci akt już w trakcie pisania więc radzę przygotować się psychicznie :D
Usuń