Na podsumowanie aktualnego święta, pozwolę sobie zamieścić wytworzonego przez mą czcigodną osobistość arta ażeby oddać cześć naszemu narodowi Polskiemu :D ☆☆☆
Mr. Aomine, Mr. Kise, I przyjaciele
Dziedziniec zakładu poprawczo-opiekuńczego Teiko, po prawej stronie od izolatki nad drzwiami, kopulują się cykady.
Scena pierwsza
Mr. Aomine, Mr. Kise
Po zakończeniu sesji na krześle elektrycznym, Mr. Kise biegnie za idącym powoli Mr. Aomine, który drapie się po jajach.
Mr. Kise
Aominecchi, Aominecchi! Razem wracamy? Nawet blisko do siebie mamy.
Mr. Aomine
W myślach
Co znowu chcę ode mnie ta blądwłosa dziwka, ten sztuczny uśmieszek to pewno tylko przed głupotą przykrywka.
Do Mr. Kise
Twój kolor włosów całkowicie się zgadza, przecie my mieszkamy jak z Krakowa do Sieradza.
Mr. Kise
Oj tam, oj tam Aominecchi, mam Cię na uwadze, pozwolisz że Cię dzisiaj pod dom odprowadzę.
Mr. Aomine
Podejrzliwie
Czuję że bierzesz mnie na sposoby bo masz jakąś sprawę do mojej osoby.
Mr. Kise
W sumie to mam jedno malutkie pytanie i nie mam pojęcia jak brzmi odpowiedź na nie!
Mr. Aomine
Że coś tu śmierdzi, wiedziałem od początku, no to gadaj, co Ci siedzi na żołądku?
Mr. Kise
Z zażenowaniem
Umm... mam pewien problem, którego moje mózgowie nie pojmuje, może to wątpliwość głupia, ale... jak sperma smakuje?
Mr. Aomine
Faktycznie, pytanie jak na Ciebie przystało, Ty tępa żółtowłosa pało. Czemu mnie o to pytasz, dlaczego? Czy nie ma innej osoby która nie wytłumaczyłaby Ci tego?
Mr. Kise
Nikt mi nie zaprzeczy że Ty w tych sprawach to znasz się na rzeczy...
Mr. Aomine
Oburzony
Czy Ty mnie uważasz za pedała?! A spierdalaj, won i chała!
Odchodzi w dal
Mr. Kise
Zaczekaj no! Trochę litości! Chyba nie zostawisz mnie z tym dylematem w samotności?! Przyznaj się szczerzę bo Ci nie wierzę, czy nigdy się nad tym nie zastanawiałeś? Jak Ci dama robiła loda, jak jej smakowałeś?
Mr. Aomine
Do siebie
Osz ten jeden jebany chuj, w sumie to uderzył w czuły punkt mój! Teraz mnie poważne myśli dorwały... jak tak właściwie smakuje wytrysk z pały?
Do Mr. Kise
Przyznaje dobre pytanie, bata nie ma, to wymaga wyjaśnienia.
Mr. Kise
Ja nie wierzę, o mój Boże! Aomine mi pomoże! Czyli nigdy tego nie próbowałeś jak sobie gibko kutasa trzepałeś?
Mr. Aomine
E, chyba śnisz! Taką świnią nie jestem! Chociaż przyznam w pokorze, zastanawiałem się kiedyś nad tym gestem. Jednak w porę się opamiętałem i na szczęście tego nie spróbowałem.
Mr. Kise
Łapie się za czerep
A to szkoda, a to szkoda, już od tego myślenia boli mnie głowa! Co robić, gdzie szukać pomocy? Kto nam z odpowiedzią wystrzeli jak z procy?
Mr. Aomine
Zapytajmy tego cwela Haizakiego, może on coś będzie miał do powiedzenia na temat tego.
Mr. Kise
Z lamentem i żalem
Co to za głupia myśl Ci się nasuwa?! Przecież on odbił mi laskę, a teraz ją posuwa! Zapytajmy może Kuroko, ostatnio mam na niego oko.
Mr. Aomine
Myślisz że Tetsu by takie rzeczy wiedział?
Mr. Kise
Kiedyś widziałem jak po treningu sam w szatni siedział! Cicho, po ciemku i w pół mroku, dostrzegłem jak grzebie sobie w kroku!
Mr. Aomine
Trzymaj mnie bo nie wierzę Ci, jak takie pierdoły możesz mówić mi?! Niech że twa żółtowłosa pała się zlituję, przecie Tetsu się nie masturbuje!
Mr. Kise
Tak myślisz?! No może masz racje, Kurokocchi to w sumie porządny facet co trzyma grację.
Po chwili zamyślenia
A co z Midorimacchim, naszym horoskopowcem natrętliwym? Może jego sperma dziś jest przedmiotem szczęśliwym?
Mr. Aomine
Wyśmiewczo
Midorima se nie dyma, pewnie się ze wstydu spali niż się przyzna że po kątach sobie konia wali. Prędzej sprawdzi w oha-asa jak smakuje kisiel z kutasa! No to może Murasakibara co ma pałę jak kopara?
Mr. Kise
Mmm... Myślę że pytać go nie ma sensu, pewnie jego sperma jest słodka jak tona słodyczy spod kredensu...
Po milczenia chwili
No to spytajmy się Akashiego naszego kapitana, moim zdaniem każda rzecz jest mu dobrze znana.
Mr. Aomine
Mi się nie chcę, sam idź z nim gadaj.
Mr. Kise
Może sam byś coś pomógł a nie tylko mi odmawiał?!
Mr. Aomine
Czyżbyś nie miał na tyle śmiałości by spytać o to Akashiego, jego mości?
Mr. Kise
Ale przecież Ciebie też to ciekawi, a mnie Twoja odpowiedź wcale nie bawi! Odważny jestem jak rycerz na wojnie, więc mnie nie wkurwiaj i siedź spokojnie.
Mr. Aomine
Aaa, ja tam dobrze widzę że ze strachu w pory już szczynasz, nie, nie Kise, tak łatwo mnie nie wydymasz.
Do siebie ale w przestrzeń
Oj Ryouta, Ryouta, ale z Ciebie ciota...
Koniec aktu trzeciego.

Hahaha! Kocham!
OdpowiedzUsuńSzczególnie ostatnie zdanie:
"Oj Ryouta, Ryouta, ale z Ciebie ciota... "
Szacun wielki.
*Aua! KISE NIE BIJ MNIE!*
Co do tego tam wyżej...
Rymy !
Nie no wielbie tak mocno, że asz nie wiem co napisać...
Cudo.
Cudo.
Cudo.
*w myślach - Ejże, chłopcy pierdolnijcie sie, to spermy zasmakujecie se! *
Tja... Nie wiem co napisać... Spróbuję się ogarnąć...
Przepraszam nie umiem.
W każdym razie BAAAAAAAAAAAAAAA ( 5 GODZIN PUŹNIEJ) AAAAAAAARDZO FAJNE!
Pozdrawiam ciepluteńko i weeeny życzę ;-)<3
Te rymy są boskie!!! <3 *_*
OdpowiedzUsuńJa bym miała mega wielki problem z napisaniem czegoś takiego, a tobie to wychodzi genialnie! :D
Szanowna Pani, jest Pani jak dla mnie królową rymów! :D Jeszcze nie widziałam czegoś takiego, a to bardzo przypadło do mojego gustu ;) Jak ogólnie nie przepadam za wierszowanymi utworami, tak ten chłonę w ciągu sekundy :D CUDO ^^
Kłaniam się nisko i dziękuje przenajdroższym Panią za te nieujarzmione i przemiłe w swej skromnej istocie komentarze :D <3 Me dzikie serce raduję się na wieść iż się Panią podoba :D ^_^
Usuń